Witaj!

Nazywam się Krzysztof Wołk, ukończyłem studia na PJWSTK w Warszawie. Jestem posiadaczem wielu certyfikatów Adobe, Apple oraz Microsoft. Zawodowo prowadzę kursy komputerowe w firmie ElitePC, a także pracuję jako freelancer. Moją wielką pasją są zagadnienia związane z sieciami komputerowymi oraz multimediami. Hobbystycznie piszę artykuły dla portalu IN4.pl oraz rozwijam własną stronę specjalistyczną AppleSS.pl. Zapraszam do bliższego zapoznania się z moją osobą.

Z Galerii

fotografie22 fotografie07 fotografie18 fotografie29

New MacBook PRO 13″

Czy zastanawialiście się kiedyś jaki powinien być idealny laptop? Mały? Lekki? Wydajny ? Czy jest możliwe w ogóle zbudować taką maszynę, która będzie potrafiła pogodzić wszelkie aspekty użyteczności jednocześnie zadowalając nawet najwybredniejsze gusta? Wyobraźmy sobie notebook, który jest mały, ale nie za mały by oferować wygodną pracę, będący przy tym lekki i oferujący całkiem przyzwoitą wydajność i to nie tylko procesora, ale i karty graficznej. Do tego jest świetnie wykonany, a także potrafi pracować w sieci 10h bez ładowania. Czy to możliwe? Okazuje się że TAK! Wystarczy trochę pracy i wsłuchania się w pragnienia klientów.

Produkty Apple jeszcze niedawno były nieznaną marką w naszym pięknym kraju. Dziś iSpoty można znaleźć praktycznie w każdym większym mieście, kierowcy na autach mają nalepki z nadgryzionym jabłuszkiem i ze świecą szukać takiej osoby, która nie kojarzyłaby chyba najbardziej trendy marki ostatnich sezonów. Wprawdzie firma zasłynęła nie ze względu na swoje komputery, lecz za sprawą odtwarzaczy multimedialnych, sklepu iTunes, który przynosi niebagatelne zyski oraz, a raczej przede wszystkim telefonu komórkowego iPhone. Nie zmienia to jednak faktu, że ta firma posiada także w swojej ofercie całkiem, ciekawe komputery, a w szczególności laptopy, z których najnowszy model pragnę Wam dziś kochani czytelnicy przedstawić.

Poniżej przedstawiam dane techniczne:

Procesor i pamięć: Procesor 2,4GHz Intel Core 2 Duo
3MB współdzielonej pamięci podręcznej L2 o pełnej prędkości procesora 
4 GB (dwa moduły SO-DIMM po 2 GB) pamięci DDR3 (1066 MHz); dwa gniazda SO-DIMM
możliwość rozbudowy pamięci do 8 GB
Dysk twardy: SSD 250GB (+1000zł) Standardowo: Serial ATA 250GB, 5400 obr/min
Napęd: Szczelinowy napęd SuperDrive 8x (DVD R DL/DVD RW/CD-RW)
Ekran:Wbudowany 13,3-calowy (przekątna) panoramiczny ekran ciekłokrystaliczny z aktywną matrycą TFT i błyszczącą powłoką glossy i podświetleniem LED, 1280×800 pikseli 
Miliony kolorów we wszystkich rozdzielczościach
Grafika: Procesor graficzny NVIDIA GeForce 320M z 256 MB pamięci SDRAM DDR3 współużytkowanej z pamięcią główną
Audio i wideo: Wbudowane głośniki stereofoniczne z subwooferami
Mikrofon wszech-kierunkowy
Wejście liniowe audio (mini-jack, cyfrowe/analogowe)
Wyjście liniowe/słuchawkowe audio (mini-jack, cyfrowe/analogowe)
Komunikacja: Wbudowana technologia sieci bezprzewodowej AirPort Extreme (802.11n)
Wbudowany moduł Bluetooth 2.1+EDR
Wbudowany 10/100/1000BASE-T Gigabit Ethernet
Złącza: Jeden port FireWire 800 (do 800 Mb/s)
Dwa porty USB 2.0 (do 480 Mb/s) 
Gniazdo karty SD
Bateria i zasilanie: Wbudowana bateria litowo-polimerowa o pojemności 58 Wh
Zasilacz 60 W ze złączem MagSafe i systemem prowadzenia kabla
Gniazdo zasilacza MagSafe
Wymiary: Wysokość: 2.41 cm 
Szerokość: 32.5 cm 
Głębokość: 22.7 cm
Waga: 2.04 kg
Oprogramowanie: Mac OS X 10.6 Snow Leopard
iLife (zawiera programy iPhoto, iMovie, iDVD, iWeb, GarageBand)
Gwarancja: 12 miesięcy (opcjonalnie 36)
W wersji standardowej w salonach iSpot (czyli można kupić taniej) kosztuje 4999zł. Komputer, który dostałem do testów był składany na zamówienie, został w nim mianowicie zamontowany dysk SSD o pojemności 250GB. Koszt takiej rozbudowy to kolejne 1000zł. Sprawdźmy więc co potrafi ta maszyna. Testy będą przeprowadzane zarówno na Mac OS X jak i na znacznie bardziej popularnym Windows 7, więc każdy znajdzie coś interesującego dla siebie.

Po zakupie komputer otrzymamy w relatywnie małym pudełku opatrzonym w plastikową rączkę. Znajdziemy na nim podstawowe informacje na temat laptopa, jak również obejrzymy kilka jego zdjęć. Niestety nie chroni ono dobrze sprzętu podczas transportu. 

Notebook jest blisko powierzchni kartonu odizolowany jedynie cienką gąbką, która nie zdoła go w pełni ochronić podczas przesyłki kurierskiej czy innego rodzaju transportu. Obudowa jest aluminiowa więc w razie uszkodzenia wgniecenie będzie widoczne i praktycznie nie do wyprostowania.

Tuż poniżej komputera w opakowaniu mieści podłużne białe pudełeczko, w którym znajduje się przewód zasilający. 

Wyjmując laptop naszym oczom ukażą się plastikowe przegródki, w których znajdziemy zasilacz sieciowy wraz kompletem instrukcji, płyt CD oraz ściereczką. Szkoda, że Apple zrezygnowało z dołączania pilotów do swoich komputerów. Od zawsze był to dla mnie bardzo przydatny gadżet.

Z oprogramowania otrzymamy system operacyjny SnowLeopard, a także zestaw aplikacji w pakiecie iLife. Są także dwie białe naklejki z logiem firmy, które to możemy znaleźć na dosłownie każdym elemencie zestawu, nawet takim jak szmatka do ekranu.

Komputer sam w sobie wygląda bardzo nowocześnie i solidnie. To elegancja, styl i minimalizm w każdym calu. Mamy wrażenie jak gdyby został on wykuty z jednego kawałka materiału, choć oczywiście wbrew reklamom tak nie jest. Są to 3 części w praktyce topcase, dolna pokrywa, którą możemy odkręcić aby dobrać się do jego wnętrzności oraz górna pokrywa z matrycą.

Sam jestem użytkownikiem MacBooka Air, o którym miałem przyjemność już powiedzieć kilka słów w dziale mini recenzji. Muszę stwierdzić, że wersja PRO w wydaniu 13" bardzo mi go przypomina. Generalizując można powiedzieć, że główną różnicą stylistyczną jest ich grubość, a co za tym idzie większa ilość portów na korzyść wersji PRO. 

Mówiąc o podobieństwie głównie chodzi mi tu raczej o styl, w jakim został wykonany, jego kształty i wykończenie elementów. Już od dawna te serie notebooków nie uległy zmianom wizualnym, zmieniają się jedynie wewnętrzne komponenty. Moim zdaniem jako konsumenta bardzo dobrze, bo po co zmieniać coś, co jest po prostu dobre? Z punktu widzenia firmy też jest to zaleta, gdyż w taki oto sposób buduje się wizerunek marki. Przeciętny człowiek nawet widząc fragment komputera i tak powie, że to Mac. Świetne posunięcie marketingowe.

Elementy wykończenia… to właśnie one wywołują u oglądającego kilka złudzeń optycznych. Ma się wrażenie, że komputer jest mniejszy niż faktycznie. Szczególnie jak widzimy go w salonie, gdzie jest odpowiednio wyeksponowany będzie nam ciężko uwierzyć, że to 13,3" calowa maszyna. Identycznych rozmiarów jest zwykły MacBook (biały plastikowy), a jednak gdy oba komputery stoją obok, to PRO sprawia złudne wrażenie mniejszego, smuklejszego, bardziej dynamicznego. Co więcej PRO jest lżejszy od zwykłego MacBooka.

Czarna ramka wokoło matrycy, która błyszczy tak jak reszta ekranu wywołuje odczucie jak gdyby monitor jednak był znacznie większy. Natomiast wykończenia obudowy nadają jej dynamiki, co z kolei sugeruje, że laptop jest nowoczesny i wydajny.

Pod kątem wyposażenia w złącza i porty jest znacznie bogatszy od innych modeli. Niestety tylko dwa porty USB to trochę za mało, jak na laptopa do profesjonalnych zastosowań. 

Po jego lewej stronie znajdziemy właśnie te wspomniane wcześniej porty, którym to towarzyszą, czytnik kart SD, wejście na słuchawki oraz mikrofon, a także firewire tuż obok wyjścia na monitor. Prawie przy samym rogu jest gniazdo na kartę sieciową RJ45 jak również gniazdo MagSafe na zasilacz.

Bliżej przodu komputera, już w oddali względem reszty portów znajduje się przycisk oraz 8 lampek, dzięki którym możemy sprawdzić stan naładowania baterii. 

Prawa strona notebooka nie jest już tak naszpikowana. Mieści się na niej jedynie szczelinowy napęd DVD SuperDrive, a tuż obok zabezpieczenie antykradzieżowe Kensington Lock.

Ani tył komputera, ani jego spód nie prezentują niczego ciekawego. Moje obawy wzbudził jedynie system chłodzenia, a właściwie brak wywietrzników. Mocny procesor oraz karta graficzna jednak się grzeją. Jedyna szczelina wypuszczająca gorący podmuch znajduje się za czarnym plastikiem w tylnej jego części. Podczas dłuższej pracy nagrzewa się jego obudowa, a komputer zachowuje się jak wielki aluminiowy radiator. Być może jest to zamierzony efekt, być może nie.

Klawiatura, choć gryzie się kolorystycznie z obudową komputera jest bardzo wyraźna i miła w obsłudze. Komponuje się natomiast nieźle z matrycą. Klawisze jak widać są duże, a ponadto są odpowiednio oddalone względem siebie. Przekłada się to na wysoki komfort pracy.

Pisze się na niej bardzo przyjemnie. To jedna z najwygodniejszych klawiatur z jakimi miałem do czynienia. Jedyne co można jej zarzucić to brak części numerycznej. Jest cicha i odporna na ścieranie. Dodatkowym walorem podobnie jak w innych modelach jest jej podświetlanie, którego siła zależy od warunków otoczenia. W słabym świetle nieco przygasa, aby nie razić w oczy, a w mocniejszym nabiera blasku jednocześnie lepiej eksponując opisy na przyciskach. 

O ile we wcześniejszych modelach nie zawsze działał ten system idealnie, tutaj jest poprawiony. Klawisze są przede wszystkim równomiernie podświetlone, a co ważniejsze zawsze z odpowiednim natężeniem światła pochodzącym z energooszczędnych diod led. 

Pokaźną cześć panelu zajmuje touchpad, a właściwie multi-touchpad. Nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań generalnie uznaję jedynie myszkę, a ponadto na kablu, nie wymagającą zmiany bateryjek.

Tym sceptyczniej podszedłem do sprawy, gdy się dowiedziałem, że ten wynalazek nie tylko nie ma drugiego klawisza myszy, ale nawet podstawowy guzik został zintegrowany z gładzikiem. Choć kliknięcie dokonujemy dolną częścią jego powierzchni to wciąż reaguje ona na dotyk. Nie wspomnę już o konieczności nauczenia się wykonywania na nim gestów.

Tym razem się myliłem i zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Wygoda pracy z nim jest na prawdę wysoka. Działa on precyzyjnie i konkretnie, a pomysł klikania całym gładzikiem, choć wymaga przyzwyczajenia się jest na prawdę rewelacyjny. Jednak dość trudno mi wykonać podwójne kliknięcie, gdyż powierzchnia touchpada stawia dość duży opór. Jest także dość głośny. Nie mniej jednak multitouchpad to coś, co powinien mieć każdy laptop.

Podobnie ma się sprawa nawigowania za pomocą gestykulacji. Gesty nie tylko są bardzo intuicyjne, lecz także urządzenie doskonale radzi sobie z ich rozpoznawaniem. Potrafi jednocześnie odczytać ruchy z aż czterech punktów (palców). Bardzo dobrym pomysłem dla użytkowników początkujących jest umieszczenie krótkich instruktażowych filmików w panelu myszy w Preferencjach Systemowych. Po wskazaniu danej funkcjonalności po prawej stronie startuje animacja demonstrująca jak prawidłowo wykonać dany gest oraz jakie przyniesie to skutki.

Pozwala on wykonywać takie manewry jak skalowanie dokumentów, przerzucanie kolejnych stron czy obracanie zdjęć za pomocą odpowiednich ruchów palców, nawigację między aplikacjami czy wygodne użytkowanie Expose i kilka innych. 

Podobnie jak w większości laptopów tuż nad matrycą zostały umiejscowione kamera iSight oraz mikrofon. Jakość oferowanego przez te urządzenia sygnału jest bardzo dobra, a co najważniejsze sprawdza się świetnie w przypadku osób niepełnosprawnych. Dając im choćby możliwość głosowego sterowania systemem. 

Komputer został zaopatrzony w wyświetlacz o przekątnej 13,3 cala, z podświetleniem LED i błyszczącą powłoką, z możliwością wyświetlania milionów kolorów. Obsługuje rozdzielczości: 1280 na 800, 1152 na 720, 1024 na 640 i 800 na 500 pikseli przy proporcjach 16:10; 1024 na 768, 800 na 600 i 640 na 480 pikseli przy proporcjach 4:3; 1024 na 768, 800 na 600 i 640 na 480 pikseli przy proporcjach 4:3 z rozciągnięciem; 720 na 480 pikseli przy proporcjach 3:2; 720 na 480 pikseli przy proporcjach 3:2 z rozciągnięciem. Tu matryca trochę mnie rozczarowała, ponieważ rozdzielczość jest dość mała jak na dzisiejsze czasy. Myślę, że w przypadku komputera z serii PRO, czyli do profesjonalnych zastosowań ekran powinien oferować 1440 na 900 pikseli.

Zgodnie z informacjami jakie znalazłem w sieci gama barw jakie ona prezentuje, choć znacznie wykracza poza standard sRGB, to wciąż nie oferuje pełnej palety barw AdobeRGB.

Jest to już kolejny MacBook PRO, którego matryca mnie zachwyciła i nie mówię tu o parametrach technicznych, lecz o subiektywnych odczuciach i walorach użytkowych. Tak wierne odwzorowanie barw oraz ich głębia są rzadko spotykane. Szkoda, że zdjęcia nie są w stanie tego ująć. Matryca ma zauważalnie lepsze odwzorowanie barw względem poprzedniej generacji laptopów PRO oraz o niebo lepsze barwy względem zwykłego macBook'a, który w porównaniu z PRO wygląda jakby był "wyprany" z barw.

Średnia jasność ekranu liczy sobie aż 312 cd/m² czyli niemal dwu krotnie więcej niż w przypadku przeciętnego laptopa. Także inne parametry pokazują, że mamy do czynienia ze świetną matrycą. Dowodzi choćby kontrast wynoszący momentami ponad 950:1. Podobnie wygląda sprawa kątów widzenia. Praktycznie z każdej strony obraz jest widoczny. Niestety barwy ulegają zniekształceniu, co szczególnie jest widoczne podczas wertykalnej zmiany pozycji monitora. 

O ile rozdzielczość to w pewnym sensie rzecz gustu to poważną już wadę stanowią potężne odblaski. Powierzchnia jest tak połyskliwa że nawet przy maksymalnej jasności matrycy, na ekranie powstają bardzo zauważalne refleksy. Gdy jest zaciemniona mamy do czynienia już ze swoistym lustrem. Warto też tu wspomnieć o tym, że zdjęcia wykonywane były w pochmurny wieczór. Zatem pomimo słabego światła wpadającego zza okna odbicia jakie powstały są bardzo ale to bardzo zauważalne, co widać na fotografiach. Można oczywiście zamówić laptop z matrycą matową, lecz w takowej wersji będzie on droższy. Najprostszym więc rozwiązaniem wydaje się użycie folii refleksyjnej również dostępnej w sieci iSpot (widać jest zapotrzebowanie) skrojonej właśnie na ten model komputera. Z doświadczenia powiem, że spełnia ona swoje zadania bardzo dobrze nie niszcząc przy tym za bardzo jakości obrazu.

Generalnie jestem na tak. Szkoda jednak, że zrezygnowano z matowych wyświetlaczy, bo takowe byłyby znacznie lepsze dla grafików. Zastanawia mnie też czy Apple wpadnie na to, aby w przyszłości wypuścić komputery z dotykową, a właściwie multi-dotykową matrycą, która to mogłaby posłużyć jako tablet graficzny, jednocześnie działając tak dobrze jak touchpad. Coś pokroju jeszcze większego iPada. Mam także nadzieję, że jakoś uda się im w końcu zwalczyć te refleksy i jakość wykonania pogodzić ze swoim niepowtarzalnym designem. Istnieją przecież matryce w komputerach, monitorach, a nawet telewizorach i to nie z najwyższej półki, gdzie matryca jest połyskliwa, ale jednocześnie posiada powłokę anty-refleksyjną. Rożnica na plus w komforcie pracy jest zauważalna.

Model, który wpadł mi do testów nie jest najszybszą maszyną możliwą do kupienia. Jest jeszcze model z szybszym CPU oraz lepszym HDD. Moim zdaniem jednak te różnice nie są warte dopłacania. 

Zegar procesora Core 2 Duo tu zainstalowanego taktowany jest zegarem 2,4GHz, posiadającym 3MB pamięci Cache drugiego poziomu. Magistrala systemowa jak i 4GB zainstalowanych modułów DDR 3 pracują z prędkością 1066MHz. Można by było od razu ponarzekać na to, że są już procesory nowszej generacji Core i3, i5 czy nawet i7. Wydaje mi się że Apple nie popełniło błędu pozostając przy sprawdzonym C2D. Jego odpowiednikiem mogłoby być i3 jednak w praktyce przyrost mocy byłby niezauważalny. i5 oraz i7 są zarezerwowane dla jego 15" i 17" braci.

Znajduje się tu dysk twardy SSD SATA. Jego pojemność do 250 GB, a prędkość jego działania sprawia, że system operacyjny wręcz szaleje. Dysk wydajnością nie powala na kolona produktów konkurencji jak OCZ, jednak daje systemom operacyjnym i aplikacjom turbo doładowanie. 

WinRAR:

HDTune:

Na największą uwagę jednak zasługuje karta graficzne. Laptop posiada GeForce'a 320M z 256MB pamięci, który jest następcą modelu 9400M – wcześniej stosowanego. Zgodnie z reklamami GeForce 320M to najszybsza zintegrowana karta graficzna na świecie. Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, ze swojej strony powiem tylko, że ta karta na prawdę daje radę i pozwala nawet pograć. Karta pozwala na niewielkie OC, parametry jakie udało mi się osiągnąć oraz rezultat przedstawiają obrazki poniżej.

Apple zadbało o to, aby ich najnowsze komputery także i w tym aspekcie rozrywkowym się sprawdzały. Niedługo wyjdzie hit – StarCraft 2, w którego już miałem przyjemność grac na tym komputerze w wersji beta. Wysokie detale? Spokojnie:) Wbrew temu co miało miejsce jakiś czas temu, na Mac OS X jest i będzie powstawało coraz więcej gier. Obecnie Steam przeniósł się już na nową platformę i sukcesywnie konwertuje wszystkie swoje gry. Wydajność karty graficznej w komputerach Mac będzie więc miała coraz to większe znaczenie.

Przydaje się ona także podczas renderingu materiałów w różnego rodzaju profesjonalnych aplikacjach, potrafiących wykorzystać GPGPU. Karta choć nie jest moim zdaniem najlepszym wyborem to najgorszym też nie jest. Stanowi ona solidna część dobrze zrównoważonej platformy.

Sam system natomiast chodzi na tym notebooku jak już wcześniej wspominałem rewelacyjnie. Windows 7 jest szybki, a jego czas ładowania ze względu na potężny dysk twardy jest bardzo zadowalający. Wspominam o tym, ponieważ duża część osób na pewno zdecyduje się na jego równoległą instalację choćby po to, aby wykorzystać szerszą gamę swoich ulubionych aplikacji niedostępnych pod OS X lub po prostu chcących korzystać ze swojego ulubionego systemu.

PCMark Vantage

Platforma podsumowując jest bardzo dobrze skomponowana i zrównoważona. Jest to uniwersalny komputer, który sprosta każdemu zadaniu. Uważam także, że warto zainwestować w dysk SSD, ponieważ daje on prawdziwego "kopa".

W przeciwieństwie do wersji 15" po obu stronach klawiatury nie znajdziemy umiejscowionych głośników stereo. W tym komputerze cały przedni panel zajmuje klawiatura, a głośniki są ukryte. Oferują one czysty dźwięk, a jednocześnie głośny. Powiem nawet, że znacznie głośniejszy niż w przypadku większości laptopów jakie widziałem. Niestety czegoś mu brakuje. Odtwarzane utwory są tak jakby płytkie, jakby z oddali. 

Komputer sam w sobie pracuje cicho, rzekł bym nawet, że bardzo cicho, lecz tylko do czasu uruchomienia jakiejś wymagającej aplikacji. Tak samo ma się sprawa wydzielanego ciepła. Podczas normalnej pracy osiągnie on być może około 30 stopni, natomiast po godzinie grania zgodnie ze wcześniejszym oczekiwaniem obudowa zaczyna parzyć użytkownika. Jednak ładny design został osiągnięty kosztem dobrego systemu odprowadzania ciepła. Bardzo nagrzewa się jego lewa górna strona, gdzie prawdopodobnie umiejscowione są karta graficzna i CPU. Jest to tym bardziej uciążliwe, że to właśnie w tym rejonie znajdują się często wykorzystywane przez graczy guziki WSAD. Podczas zwykłej pracy z tekstem czy surfowania w sieci maszyna pozostaje chłodna.

Ważniejszym elementem, jak nie najważniejszym w laptopach jest czas jaki mogą spędzić pracując jedynie na baterii. Prawie 10 godzin pracy w sieci obiecuje nam Apple. W praktyce przy włączonym WiFi maksymalnie 9 godzin i 30 minut udało mi się spędzić w Internecie. Może po sformatowaniu baterii czas jeszcze się wydłuży. Bardzo zadowalający jest czas pracy bez WiFi, który widać na poniższym zdjęciu, a także pracy bez WiFi podczas oglądania filmów np. w pociągu, który także wynosi prawie 10 godzin. Przy matrycy rozświetlonej na 40% w sieci spędzimy 7 – 8 godzin.

Bateria zgodnie z zapewnieniami dostawcy powinna wytrzymać spokojnie 1000 ładowań, co powinno się przekładać na konieczność jej wymiany co 3 lata. Wadą jednak jest brak możliwości wyjęcia lub samodzielnej wymiany baterii bez utraty gwarancji.

Jak już wcześniej wspominałem na obudowie znajduje się przycisk, którego uruchomienie spowoduje zaświecenie diod w kolorze zielonym, których ilość odpowiada stanowi naładowania baterii. Poprawiono nieco precyzję przekazu danych, bo lampek opisujących możliwe stany naładowania w tej chwili jest aż 8 .

Komputer ten także jest ekologiczny. W jego konstrukcji uwzględniono następujące rozwiązania zmniejszające negatywny wpływ na środowisko:

* Szkło niezawierające arsenu
* Wykluczenie BFR
* Wyświetlacz z podświetleniem LED niezawierający rtęci
* Przewody wewnętrzne niezawierające PCW
* Obudowa z aluminium i szkła w większości nadająca się do recyklingu
* Mniejsze opakowanie
* Spełnia wymagania ENERGY STAR 5.0
* Klasa „złota” — EPEAT Gold

Apple MacBook PRO to ciekawy komputer przenośny. Świetny jest przede wszystkim jego wygląd i moc obliczeniowa. Jakość wykonania, materiały i solidna konstrukcja, to jego atuty. Całość dopełnia genialna matryca, gładzik, klawiatura oraz niepowtarzalny design. Choć cięższy od innych MacBook'ów (AIR) jest wciąż lżejszy od większości laptopów o takim rozmiarze. Sprosta wszystkim zadaniom jakie współczesny użytkownik może przed nim postawić. Począwszy od wygodnej edycji tekstu, a na graniu kończąc. Także graficy będą zadowoleni z matrycy oraz wydajności jaką on oferuje. Pamiętajmy także, że konstrukcyjne to zwykły pecet, więc możemy zainstalować na nim dowolny system operacyjny. To wszystko możemy mieć nie rezygnując z bardzo długiego czasu pracy na baterii.

Pytanie jest jednak takie: czy wart jest on swojej ceny? Na rynku jest całe mnóstwo laptopów tańszych, a z lepszymi parametrami technicznymi. Nie oferują one jednak niepowtarzalnego wyglądu i uczucia bycia posiadaczem komputera legendarnej marki, tak długiego czasu pracy na baterii, solidności wykonania oraz niezawodności. Warto też pamiętać, że ceny w innych krajach europejskich są znacznie niższe. Trudno o znalezienie 100% odpowiednika w świecie zwykłych laptopów. Moim zdaniem to najlepszy obecnie dostępny laptop na rynku wart każdej wydanej na niego złotówki, tym bardziej że 13,3" to moim zdaniem najbardziej optymalny rozmiar. Laptop łączy w sobie wszystko to, co do niedawna wydawało się nie do osiągnięcia w jednej maszynie. Kupując laptop musiał on być albo szybki albo mobilny. Mac Pro łamie ten slogan, dlatego też po raz pierwszy na łamach IN4 urządzenie dostaje nagrodę IN4 Power, BestBuy oraz Rekomendację.

ZALETY
+ design
+ matryca
+ gładzik
+ wykonanie
+ relatywna lekkość
+ karta graficzna
+ ogólna wydajność
+ rozszerzalna gwarancja do 36 miesięcy (niestety standardowo otrzymujemy jedynie gwarancję 12 miesięczną, za jej dwuletnie rozszerzenie przyjdzie nam słono zapłacić, bo aż 1277zł, co stanowi jednocześnie swoistą wadę)

WADY
- refleksy na matrycy
- emisja ciepła
- brak możliwości wyjęcia baterii
- większa rozdzielczość matrycy wskazana

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">