MSI CX620 3D

Nie zapomniano więc również o porcie HDMI oraz dopełnieniu zestawu w postaci okularów polaryzacyjnych, nie wymagających ładowania ani przewodów. Obudowa MSI CX620 3D pokryta jest powłoką, która chroni przed zadrapaniami i powstawaniem oznak zużycia. Dopełnieniem jest wyspowa klawiatura typu Chiclet wraz z wkomponowanym w obudowę touchpadem. Brzmi wspaniale ! Nieprawdaż ? Przekonajmy się więc jak się sprawy mają w zderzeniu z rzeczywistością.

Specyfikacja techniczna:
Procesor: Intel Core i3-370M
System operacyjny: Windows 7 Home Premium x64
Pamięć: 3GB DDR3-1066MHz
Matryca" 15.6" HD podświetlenie LED (16:9)
Karta graficzna: ATI Mobility Radeon HD 5470- 1GB
Wyjścia wideo: 1x HDMI, 1x VGA
HDD: 500GB
Napęd optyczny: DVD Super Multi
Złącza: 2x USB 2.0, 1x USB/eSATA Combo, 1x Express Card, 4-in-1 card reader
Dźwięk: Intel HD Audio + głośniki stereo
Komunikacja: 802.11 b/g/n WLAN, Bluetooth v2.1 + EDR, 1x Gigabit LAN
Kamera: 1.3MP
Bateria: 6 komorowa Li-Ion
wymiary: 374 x 247.5 x 35 mm
Waga: 2.48 kg
Technologie: GPU Boost, ECO Engine, 3D
Cena: OK 2900zł

Mam tu na myśli przede wszystkim laur konsumenta 2009 oraz informacje o funkcjach 3D, które laptop ma posiadać. W górnej części pudełka umieszczono uchwyt.


Po otworzeniu opakowania i wyjęciu laptopa naszym oczom ukaże się wyposażenie. Są to przede wszystkim broszury będące różnego rodzaju informacjami oraz instrukcjami, licencja i książeczka na Windows 7 oraz komplet płyt niezbędnych do przywrócenia komputera po awarii systemu.


To oczywiście nie wszystko. Do matrycy 3D niezbędne są okulary. Zostały one także dołączone wraz z miękkim futerałem, który można także wykorzystywać jako ściereczkę. Wykonane są one z czarnego plastiku i posiadają dynamiczne sportowe kształty. Mi się bardzo spodobały, bo zdecydowanie są w moim stylu.


Pomyślano także o osobach noszących okulary. Przecież nie powinny one rezygnować z zakładania własnych okularów ani jak to widziałem na raz nakładać jedne na drugie. Dlatego też zasługuje na dużą pochwałę nakładka polaryzacyjna – można ją przypiąć do zwykłych okularów i cieszyć się obrazem 3D.

Przejdźmy jednak do najważniejszego elementu tego testu, czyli samego laptopa i jakości jego wykonania, która jest momentami bardzo wysoka, a niekiedy mocno dyskusyjna.

Pokrywa laptopa wykonana jest z plastiku. Został on polakierowany fortepianowo czarną farbą. Został także nałożony prosty wzorek, który jednak pozytywnie wpływa na wygląd urządzenia. Nadaje mu trochę elegancji, a jednocześnie sprawia, że urządzenie nie jest stylistycznie nudne. Niestety ta sama pokrywa dość wyraźnie ugina się pod naciskiem. Nawet więcej, ekran odkształca się podczas otwierania ekranu, a na matrycy powstają przekłamania od ucisku. Maksymalny kąt odchylenia ekranu to około 190 stopni. Choć zawiasy trzymające ekran nie wyglądają na solidne, to takie są. Matryca trzyma się pewnie w każdej pozycji.

To niestety nie wszystkie problemy związane z obudową. Podobnie jak inne lakierowane maszyny jej powierzchnia bardzo się brudzi. Kurz, zadrapania, a przede wszystkim odciski palców i różnego rodzaju smugi są bardzo widoczne, a jakiekolwiek próby czyszczenia są typową syzyfową pracą. Podobnie ma się sprawa czystości wewnątrz maszyny. Od tej zasady odbiega jedynie dół laptopa, który jest wykonany ze zwykłego plastiku w kolorze czarnym.

Od spodu komputera mamy dostęp nie tylko do nalepki licencyjnej Windows 7, ale także do baterii, dwóch głośników oraz pokrywy, którą można zdjąć niestety tracąc gwarancję. Dostaniemy się wtedy do dysku twardego, procesora, a przede wszystkim do pamięci RAM. Zainstalowane 3 GB pamięci to niestety kiepska konfiguracja. W urządzeniu można maksymalnie zainstalować 8GB pamięci DDR3.


Bardzo przemyślane jest natomiast rozmieszczenie portów. Oba wyjścia układu graficznego zostały umieszczone z tyłu komputera. Porty VGA i HDMI zostały umieszczone obok gniazda zasilającego. Znajdziemy tam także jeden port USB oraz złącze eSATA. Po przeciwnej stronie znajdziemy nieco zakrzywioną obudowę spod której wyłaniają się głośniki.


Z lewej strony komputera znajduje się głównie pokaźny otwór wentylacyjny. Widać przez niego solidny i masywny radiator. Tuż obok niego znajdziemy gniazdo RJ45, złącza na głośniki i mikrofon, a także już nieco bliżej użytkownika uniwersalny czytnik kart oraz express card. Po stronie przeciwnej umiejscowiono jeden port USB oraz napęd optyczny.


Skupimy się bardziej na klawiaturze i touchpadzie. Klawiatura to urządzenie typu wyspowego, czyli z oddalonymi od siebie przyciskami, dzięki czemu pisze się bardzo wygodnie i nie myli się przycisków. Guziki wykonane są w czarnym matowym kolorze, dzięki czemu zachowują czystość i wysoką wygodę pracy. Trzeba się jednak będzie przyzwyczaić do nieco mniejszego ich rozmiaru względem standardowych klawiatur. W zamian jednak otrzymujemy blok przycisków numerycznych.

Guziki pracują cicho, działają miekko i zachowują dobry współczynnik odskoku. W prawej górnej części znajdziemy trzy przyciski funkcyjne wśród których jest włącznik.

Touchpad z kolei stanowi integralną część podpórki dla nadgarstków, wyróżniono go niewielkim wgłębieniem, a także delikatnie chropowatą fakturą. Wizualnie nie różni się ani on ani jego otoczenie od pokrywy matrycy. Jest jednak pewna różnica w jego wykonaniu. W tym miejscu plastik się nie ugina i pozwala na wygodną pracę. Przyciski touchpada dotykowego sa jednolitym srebrnym panel. Posiadają one wręcz doskonały opór, a praca z urządzeniem jest wygodna i przyjemna. Tuż pod nimi znajdziemy diody sygnalizujące pracę komputera.


Najbardziej nasz wszystkich będzie za pewne interesować matryca 3D i jej działanie. Nieprawdaż? Zacznijmy więc od informacji podstawowych. Matryca posiada 15,6" oraz rodzielczośc 1366 x 768. To pierwsza wada matrycy, gdyż przy takim jej rozmiarze piksele widać gołym okiem. Do tego jest ona bardzo błyszcząca, przez co strasznie podatna na zabrudzenia, a przede wszystkim refleksy, które bardzo przeszkadzają w pracy z komputerem. Słabe są różnież kąty widzenia, nawet małe odchylenie powoduje przekształcenie kolorów. Widoczne są jeszcze jakby poziome paski dzielące poszczególne linie pikseli, ma to jednak związek z zaimplementowaną technologią 3D.

Na pochwałę zasługują natomiast kolory. Są one bardzo żywe i nasycone aż miło się patrzy na obraz. Podświetlenie matrycy również jest bardzo dobre w każdych warunkach. Jak jednak ma się sprawa obrazu 3D? Otóż jest możliwosć wykonania tego typu ekranów na kilka różnych sposobów.


Najprostszym z nich jest obraz anaglificzny, który stanowi połączenie dwóch obrazów na jednym zdjęciu lub filmie, gdzie jeden obraz jest koloru czerwonego, a drugi niebieskiego lub zielonego. Wymaga ona założenia okularów ze specjalnymi filtrami, które sprawiają że do każdego oka dotrze nieco inny obraz, dzięki czemu uzyskuje się złudzenie trójwymiarowości. Jest to chyba wszystkim znana metoda, nie raz można było w telewizji obejrzeć już film w tej technologii, gdy jeszcze nikt o Avatarze nie słyszał. Niestety barwy były przekłamane.

Parallax Barrier to metoda niewymagająca użycia okularów. Pradopodobnie stanowi ona przyszłość technologii 3D, choć trzeba pamiętać, że nie każdy człowiek jest w stanie zobaczyć wygenerowany w ten sposób obraz, a jeśli nawet go ujrzy, to okazuje się po chwili, że boli go głowa, a sama jakość obrazu jak na razie pozostawia wiele do życzenia. Do jej wykonania użyto specjalnych filtrów nazwanych “Parallax barrier” umożliwiających wyświetlanie dwóch obrazów na ekranie w taki sposób, że każde oko w zależności od kątu pod jakim skierowane jest na ekran widzi inne piksele przeznaczone dla danego oka. W tej technologii niepotrzebne już są specjalne okulary, które dla wielu osób nie są zbyt wygodne.

Kolejnym przykładem są okulary migawkowe. Odpowiadają one za wpuszczenie do danego oka odpowiedniego dla niego obrazu. Wykonane są one w technologi LCD, drogą radiową otrzymują zsynchronizowany sygnał, dzięki któremu wiedzą w której chwili mają zasłonić dane oko. Jeśli na ekranie wyświetlana jest klatka dla lewego oka, prawe musi zostać zasłonięte. I na odwrót. Wydaje się to dość proste, lecz cała ta operacja powtarza się jednak 120 razy na sekundę czyli po 60 dla oka. Chodzi o to, aby obraz dla każdego był płynny i miał 60Hz. Przekłada się to także na spadek wydajności, ponieważ karta graficzna musi wygenerować więcej FPSów. Wykorzystywana jest ona w nVidia 3D Vision, a efekt który widziałem na targach Expo jest powalający.
MSI przy współpracy z ATI jednak poszło po kosztach implementując technologię polaryzacyjną. Polaryzacja fali świetlnej polega na tym, że na ekranie wyświetlane są dwa obrazy. Przechodzą przez specjalne polaryzatory co sprawia, że każdy z nich ma inną polaryzację, czyli tak jakby dzielą obraz na dwie grupy elementów. Okulary mają wbudowane odpowiednie soczewki, dzięki którym obraz dla lewego oka trafia do lewego oka, a prawy do prawego co tworzy złudzenie głębi. Złudzenie może być bardziej przekonujące np. w IMAXie albo mniej np. w laptopie prezentowanym w tej recenzji. Warto też wiedzieć, że przy tej technologii de facto obraz, który dociera do naszego oka jest o połowę mniejszy od rozdzielczości natywnej monitora.


Firma zdecydowała się na to, ponieważ sama technologia jest po prostu tania. Nie wymaga wydajnej karty graficznej, koszt okularów jest znikomy.

Skupmy się jednak na tym jak to działa w laptopie. Otóż moim zdaniem to po prostu nie działa. Konsultowałem się nawet z kilkoma osobami, na których przeprowadzałem testy oraz z pomocą techniczną w celu sprawdzenia czy wszystko robię dobrze, jednak moje własne spostrzeżenia zostały potwierdzone.

Chwilę wyżej wspominałem o minimalnych poziomych paseczkach, które delikatnie widoczne są na matrycy. Otóż po założeniu okularów paski stają się koszmarnie widoczne. Obraz po założeniu okularów staje się zupełnie nieczytelny. A spytacie co z efektem 3D? Nie to ja się pytam co z 3D? Nie dosyć, że obraz przez paski, które zgodnie ze slajdem prasowym zostały wyeliminowane sprawiają, że na akranie praktycznie nic nie jest czytelne, to żadnego efektu 3D nie widziałem. Ani ja ani kilka osób, które prosiłem o pomoc nie widziały nawet cienia głębi obrazu.

Głośniki tak jak już wspominałem zostały umieszczone pod przednią krawędzią komputera. Są skierowane nieco ukosem w dół. Ich niefortunne ukierunkowanie sprawiło, że do użytkownika dociera dźwięk stłumiony i słabej jakości. Muzyka jest po prostu za cicha i wygłuszona, a niskie tony są praktycznie niesłyszalne, wysokie z kolei zniekształcają się wraz ze wzrostem głośności.
Głośność – Ciepło
Laptop przy małym obciążeniu jest praktycznie niesłyszalny. Dopiero podczas dłuższego obciążenia w szczególności układu graficznego szum systemu chłodzenia staje się bardziej zauważalny, jednak wciąż pozostaje on na akceptowalnym poziomie. Napęd optyczny jest cichy zarówno podczas odtwarzania jak i nagrywania płyt.
Podczas dłuższej pracy lub obciążenia podzespołów obliczeniami cieplejsza staje się prawa strona klawiatury oraz powierzchnia umiejscowienia touchpada. Choć różnica temperatury w tych miejscach jest znacząca, to na szczęście nie na tyle, aby przeszkadzać w jakiś sposób użytkowaniu laptopa. Pozostałe części obudowy nie zmieniają w sposób zauważalny swojej temperatury.
Zasilanie

Laptop standardowo wyposażony został w 6 komorową baterię oraz zasilacz wraz z niezbędnym okablowaniem. Wbudowana w niego technologia ECO Engine pozwala na wybór jednego z 5 trybów pracy. Jeden z nich między innymi wyłącza kartę graficzną ATI na rzecz zintegrowanego energooszczędnego układu. Czas pracy na baterii oczywiście zależy od tego, co robimy. Jeśli zajmujemy się rozrywką będzie to ok 2 godzin. Czas pracy rośnie wykładniczo podczas pracy w sieci czy zajęć biurowych. Możemy osiągnąć w porywie nawet 6 godzin serfowania w sieci.



Windows 7

HDTune:

Procesor taktowany jest dość szybko jak na mobilne urządzenia. Jest to oczywiście twór dwu rdzeniowy z 3 Mb pamięci podręcznej, za to wyposażony w technologię HT. Innymi słowy potrafi on przetwarzać aż 4 wątki jednocześnie, co korzystnie wpływa na wielozadaniowość urządzenia. Dzięki różnym technologiom Intel'a jak zintegrowanie karty graficznej poza wydajnością oferuje on także energooszczędność. Do pełni szczęścia brakuje tylko Turbo Boost'a.
3dMark 2006

PCMark Vantage:

Karta graficzna używana w trybie ECO to Intel Graphisc Media Accelerator HD, gdy potrzebna jest większa moc uruchamiany jest Radeon HD 5470 w wersji mobilnej, która posiada 1024MB własnej pamięci. Szkoda, że nie ma tu czegoś lepszego, co pozwoliło by na uruchamianie i zabawę w najnowszych grach. Laptop wtedy byłby jeszcze bardziej uniwersalny. Na tą chwilę wynik 4000 pkt w 3D Mark 2006 stawia kartę daleko w tyle nawet za sędziwym już GeForcem 9600m GS. 50 FPS w Unreal Tournament III przy niskiej rozdzielczości to także niezbyt powalający wynik.
CineBench:

CPU-Z

Pozostałe testy także potwierdzają to, co napisałem na wstępie. Urządzenie jest dobrze zbalansowanym komputerem, którego najsłabszą częścią jest układ graficzny. To właśnie on najbardziej spowalnia możliwości tej maszyny.
GPU-Z

WinRAR

Zaraz po nim najsłabszym elementem jest dysk twardy. Nie mówię, że jest on zły, bo zapewnia całkiem przyzwoitą wydajność i szybkie uruchamianie się systemu. Po prostu są już szybsze urządzenia na rynku.

Mieszane uczucia natomiast budzi samo wykonanie, bo o ile w wielu aspektach jest ono świetne, o tyle w przypadku pokrywy pozostawia wiele do życzenia. Zawiódł mnie także dźwięk jaki oferują jego głośniki jak i matryca sama w sobie. Jak na prawie 16" rozdzielczość jest za mała, a obrazu 3D ni jak nie udało mi się zobaczyć. Efekt był trochę podobny do kart 3D z chipsów, choć i tak uważam, że karty oferowały lepsza jakość obrazu. Nie wydaje mi się aby zejście z kosztami produkcji było opłacalne w tym przypadku. Za to kolory, które ekran wyświetla są piękne.
Zalety:
+ rozmieszczenie portów
+ wygodna klawiatura
+ touchpad
+ jest cichy
+ elegancki
+ ogólnie dobrze zrównoważona platforma
Wady:
- trudność z utrzymaniem w czystości
- jakość dźwięku
- efekt 3D nie powala
- parametry matrycy
